Tytuł : "Byczki w pomidorach"
Wydawnictwo : Klin
Ilość stron : 430
Opis z okładki :
Powraca świat Alicji. Znów stado zaprzyjaźnionych osób pęta się po cudownym ogródku i kulinarnie szaleje w kuchni. A gospodyni jak zwykle otwiera drzwi przed każdym, częstuje jajkiem na śniadanie, wypija niezmierzone ilości kawy i zabrania zaglądać do lodówki. Nawet do wiecznie głodnego Marianka demonstruje autentyczną słabość. I oto wizyta nowej pary przynosi obrzydliwość w powietrzu. ON – oblizuje łyżki i widelce, rzuca się na szyje nowo poznanych dam, zżera robaczki ze stołu i udaje, że zna się na winach… ONA – kamiennie milczy, ostrożnie chodzi i podobno umiera z miłości do niego. A gdy on nie wraca z pewnej wycieczki, interesuje się tym nawet pan Muldgaard…
Joanna Chmielewska to autorka książek, w które się namiętnie zaczytuje. "Byczki w pomidorach" wyszukałam w bibliotece i połknęłam w dwa dni. Akcja książki umiejscowiona jest w Danii. Przez pierwsze 25 stron nie miałam żadnego pojęcia o co chodzi, ale potem wszystko się wyjaśnia i nie było szansy, aby się pogubić. Przez książkę ( dokładnie przez dom Alicji ) przewijało się mnóstwo bohaterów. Oczywiście nie zabrakło uwielbianej przeze mnie Joanny :D. Z reszty bohaterów polubiłam wszystkich oprócz JEGO i JEJ.
Na okładce znajdują się zachęcające pomidorki. Czcionka bardzo przyjemna do czytania.
Nie można zapomnieć o niesamowitym humorze, którym książka jest wypełniona. Nie raz zdarzyło mi się wybuchnąć śmiechem .
Uważam, że "Byczki w pomidorach" jest jedną z lepszych książek Joanny Chmielewskiej. Jak już się zacznie to nie można się oderwać aż do końca. Każdego kto chciałby poznać niezwykłych bywalców domu Alicji zachęcam do przeczytania.
Zachęcam także do komentowania. :]
Uważam, że "Byczki w pomidorach" jest jedną z lepszych książek Joanny Chmielewskiej. Jak już się zacznie to nie można się oderwać aż do końca. Każdego kto chciałby poznać niezwykłych bywalców domu Alicji zachęcam do przeczytania.
Zachęcam także do komentowania. :]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz